Jak uzyskać atrakcyjny wygląd zaproszeń

Atrakcyjne zaproszenia ślubne

Tworzenie własnych projektów zaproszeń, a następnie wykonywanie na ich podstawie fizycznych wzorów, to wspaniałe hobby, które wymaga stałej pielęgnacji i rozwoju. Jeśli jesteś osobą, która postawiła sobie za cel tworzenie najlepszych na świecie wyrobów papierniczych 😉 to z pewnością wiesz co mam na myśli. Przeglądając internet znajdziecie bardzo wiele przeróżnych wzorów zaproszeń, powstałych na najróżniejsze okazje. Część z nich jest piękna i wyjątkowa, natomiast dość znaczna część wygląda całkowicie nieefektownie, a wręcz nieładnie. Dlaczego tak się dzieje? Przecież każdy kto zabiera się za tworzenie tak szczególnych wyrobów papierniczych powinien mieć jakieś wyczucie gustu i estetyki – moim zdaniem bez tego ani rusz.

W artykule tym chciałabym podjąć się karkołomnego zadania polegającego na próbie nakreślenia uniwersalnego przepisu na udane zaproszenia okolicznościowe. Żeby nie było tak łatwo, postaram się doszukać głównych błędów, które towarzyszą wykonawcą zaproszeń, jak również takich cech, które decydują o tym, że dane produkty już przy pierwszym spojrzeniu strasznie nam się podobają.

Zaproszenia ładne i te mniej…

Wiadomym jest, że to co podoba się jednej osobie, nie musi podobać się od razu wszystkim. Pozwolę sobie jednak na postawienie śmiałej tezy, że tak jak trudniej jest stworzyć coś co będzie podobało się szerokiemu gronu odbiorców, tak stosunkowo łatwo jest wykonać takiego maszkarona, który niemal wszyscy, jednogłośnie uznają za nieporozumienie i porażkę projektancką. Co więc decyduje o tym czy dany projekt oraz jego wykonanie jest dobre czy też nie?

Praktyka i doświadczenie w projektowaniu

Moim zdaniem, zdecydowana większość zaproszeń ogólnie uznawanych za nieudane, swoją porażkę zawdzięcza wyłącznie lekceważącemu podejściu ich projektanta. Przeglądając oferty przeróżnych sklepów internetowych, które oferują wykonywanie zaproszeń ślubnych i okolicznościowych na zamówienie, zauważyłam, że ogromna ich ilość została wykonana bez najmniejszego polotu i pomysłu. Co bardziej przerażające, po dłuższym czasie przeglądania przeróżnych ofert zorientowałam się, że te całkowicie nieudane zaproszenia nawet nie są nawet inwencją danego projektanta, który prezentuje je na swojej stronie, lecz nieudolną próbą wykonania plagiatu atrakcyjnie prezentujących się wzorów strony konkurencyjnej. Skąd więc biorą się tak kiepskie próby naśladownictwa?

Moim zdaniem, ludzie którzy decydują się na takie plagiaty, nie tylko nie mają pomysłu na własne wzory, ale również brak im doświadczenia, znajomości tematu oraz przede wszystkim chęci. Jeśli ktoś inspiruje się danym wzorem i podejmuje się próby stworzenia czegoś podobnego, a następnie nie widzi, że „jego wersja” nie ma nawet podskoku do pierwowzoru, to w moim odczuciu jest to poważny problem, który bezpośrednio wynika z bezkrytycznego podejścia do własnej osoby i posiadanych umiejętności.

Błędy, które najczęściej obserwowałam w trakcie znajdywania nieudanych kopii zaproszeń, polegały na nieodpowiednim doborze krojów pisma oraz braku wyczucia, które prowadziło do zbytniego akcentowania elementów, które powinny bardziej pełnić funkcję dodatków, a może i nawet elementów tła, a nie głównych punktów projektu. Chciała bym więc wszystkich Was bardzo wyczulić na te aspekty i zachęcić do eksperymentowania z łączeniem przeróżnych czcionek oraz tworzenie wariantów projektów, w których swobodnie możecie się pobawić układem, rozmiarem i sposobem prezentacji każdego z elementów, które składają się na projekt zaproszenia. W ten sposób wyrobicie w sobie wyczucie i nabierzecie cennej praktyki. Z tej również przyczyny tak bardzo zachęcam Was również do tworzenie projektów na przykład w programie graficznym zaproszeń oraz do wykonywania na ich makiet. Taka praktyka pomoże Wam zaobserwować co i w jakim stopniu wpływa na końcowy wygląd, a w efekcie tworzy z Was wytrawnych projektantów.

Łączenie materiałów i kolorów

Kolejnym aspektem, który przykuł moją uwagę, jest nieumiejętne łączenie ze sobą różnych rodzajów papierów, ich kolorów oraz kolorów nadrukowywanych elementów graficznych, jak i tekstów. Złe, nieumiejętne połączenie kolorów może zniweczyć każdy, nawet najbardziej pedantycznie wykonany projekt. Niestety, część niedoświadczonych projektantów, w pierwszym kontakcie z ogromem dostępnych rodzajów papierów, ulega efektowi zachłyśnięcia się i nieposkromionej chęci wykorzystywania ich w bardzo przesadny sposób. Papiery te, poza swoimi wyjątkowymi właściwościami, wyróżniają się niesamowitymi kolorami, które aż proszą się o wykorzystanie ich w jak największej ilości projektów. Niestety w większości przypadków prowadzi to do osiągnięcia bardzo nieudanych projektów…

Przy pierwszych kontaktach z tak niesamowicie atrakcyjnymi i efektownymi papierami, które służą wykonywaniu wyrobów papierniczych, trzeba się opanować i nie ulegać pokusie nadmiernego i nieuzasadnionego ich wykorzystywania ;). Nie jest to łatwe, ale już kilka dni obcowania z nimi spowoduje, że staną się one dla Was bardziej oczywiste i nabierzecie do nich dystansu.

Przy doborze papierów pamiętajcie, że nawet najwspanialszy papier nie będzie w stanie obronić złego projektu. Jednocześnie, w trakcie nabierania praktyki, odkryjecie z pewnością, że papiery, które na pierwszy rzut oka wydają się mało atrakcyjne kryją w sobie wspaniały potencjał, który można wykorzystać poprzez efektowne łączenie ich z innymi papierami w ramach starannie opracowanych projektów.

Wykorzystywanie dodatków

Kolejnym aspektem, który może zdecydować o atrakcyjności zaproszeń, jest umiejętne stosowanie dodatków. W mojej pracy staram się unikać dodatków w trakcie projektowania zaproszeń, pozwalając sobie jedynie na subtelne używanie wstążek atłasowych. Dopiero w momencie, gdy mam już gotową makietę zaproszenia, zastanawiam się czy jest sens używać innych dodatków i jeśli tak to jakich. W przeważających przypadkach mój wybór pada jednak na pozostawienie danego wzoru zaproszenia bez żadnych dodatków. Jest to oczywiście wyłącznie moja, wypracowana praktyka i nie mam zamiaru przekonywać Was, że jest to jedyna słuszna droga :).

Dlaczego tak podchodzę do tematu dodatków? Powód jest dość prosty. Często natykałam się na zaproszenia, które były przepełnione takimi dodatkami jak na przykład kryształki, co w żaden sposób nie wpływało dobrze na wygląd danego zaproszenia. Często ich stosowanie budziło we mnie odczucie, że ich projektant starał się na siłę uratować swój projekt, co nie skończyło się powodzeniem.

Mimo wszystko nie jestem jednak wrogiem dodatków, gdyż umiejętne ich zastosowanie może dać oszałamiające efekty i znacząco poprawić jakość zaproszenia. Pamiętajcie jednak, że tak jak wyżej opisywane elementy, a właściwie ich odpowiednie stosowanie wymaga praktyki i szeregu prób – tylko wtedy można liczyć na odpowiednie efekty.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu nabierzecie trochę dystansu do siebie i do tego co robicie oraz, że jednocześnie wyrobicie sobie nawyk zabawy formą w trakcie projektowania Waszych zaproszeń. Jeśli poświęcicie trochę czasu na sprawdzanie różnych rozwiązań, łączeń poszczególnych elementów ze sobą, to z pewnością po niedługim czasie zauważycie, że robicie coraz lepsze i lepsze zaproszenia.

Zobacz również inne artykuły