Twoje pierwsze zaproszenie – Cz.4 – Ostatni etap pracy

Własnoręcznie wykonane zaproszenie

Wszelkie przygotowania związane z projektowaniem pierwszego zaproszenia mamy już za sobą. Pozostaje nam teraz wyłącznie dokończenie zaproszenia i cieszenie się efektami naszej pracy. Do momentów, w którym będziecie mogli cieszyć się efektami swojej pracy został już niemal moment, więc do dzieła!

Z pewnością macie już wydrukowane treści i elementy graficzne, które będą umieszczone w Waszym zaproszeniu. Zarówno elementy zadrukowane, jak i te, które nie będą miały żadnego zadruku, musimy odpowiednio podocinać na określone formaty. Jeśli części z treścią wzbogaciliście podobnie jak ja znaczkami ułatwiającymi cięcie, to z pewnością teraz docenicie fakt ich posiadania, gdyż przycięcie każdej części do określonego formatu będzie dziecinnie proste.

Trochę inaczej będzie trzeba podejść do wycinania elementów zaproszenia w papierze, który nie będzie miał żadnych zadruków. W tym przypadku konieczne będzie naniesienie jakichkolwiek znaczków, które wyznaczą odpowiedni format. Możecie zrobić to za pomocą linijki i ołówka w sposób podobny jak na wydruku i wedle powstałych linii cięcia podocinać wszystkie części.

Po wykonaniu powyższych czynności mamy komplet potrzebnych do wykonania zaproszenia elementów.

Ostatnią czynnością, z jaką musimy się zmierzyć aby wykonać zaproszenie, jest doklejenie poszczególnych części w odpowiednich miejscach. W tym momencie będzie Wam pomocna makieta lub szkic zaproszenia, z którymi mieliście styczność w poprzednich częściach artykułu. Z ich pomocą nie będziecie mieli żadnych problemów z wykończeniem zaproszenia. W moim przypadku efekt końcowy wygląda następująco:

Ręcznie wykonane zaproszenie - strona zewnętrzna

Ręcznie wykonane zaproszenie - środek

I co myślicie o efekcie końcowym? Moim zdaniem zadanie zostało zakończone powodzeniem :). Przechodząc przez kolejne kroki opisywane we wszystkich częściach artykułów powstało proste, ale efektownie wyglądające zaproszenie, które nie tylko dobrze się prezentuje, ale również dobrze leży w ręce. Zaskakujący ciężar gotowego zaproszenia jest wynikiem zastosowanych papierów oraz doklejania poszczególnych jego elementów, co w moim odczuciu powoduje, że jest to ono jeszcze bardziej wyjątkowe.
Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni z efektów naszej wspólnej pracy. Zdaję sobie sprawę z faktu, że nie jest to zaproszenie o wielce odkrywczym wyglądzie, ale jestem przekonania, że będzie dla Was dobrym wprowadzeniem do dalszych zabaw z tworzeniem własnej papeterii okolicznościowej.

Zobacz również inne artykuły